Skakanka

Dawno, dawno temu…. hehe 🤣 to nie ta bajka. 😂 Kiedyś myślałem, że skakanka jest tylko dla kobiet. Kiedy jednak zacząłem chodzić na Muay Thai i zobaczyłem jak „chłopaki” nawalają na rozgrzewce na skakance, wyszły mi gały. 👀

Kiedy chciałem spróbować „coś przeskoczyć”, było to raz, góra dwa. 😁Postanowiłem poprawiać te wyniki. Próbowałem coraz bardziej i coraz więcej, chociaż z boku pewnie wyglądało to zabójczo. Ja robiłem po kilka podskoków a oni skakali 15 min bez przerwy. 😂

Teraz jest już znacznie lepiej i coś tam potrafię, ale skakanka tak mi się spodobała i w ogóle sposób w jaki oni skaczą, że postanowiłem dojść do takiego poziomu. 💪 Dlatego teraz będę się uczył skakać tak jak oni (zajebiś***) 😜 Tak już mam, że jak coś mi się spodoba to po prostu tak chcę i już. 😎

Do tego dochodzi jeszcze fakt, że bardzo lubię się uczyć nowych rzeczy. 👨‍🏫👨‍🎓Mam już za sobą kilka takich „pomysłów” (kiedyś wam o nich napiszę) i w dalszym ciągu pojawiają się nowe. 😍 Gdzieś coś zobaczę, spodoba mi się i chce się tego nauczyć. Jak dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych a wszystkiego można się nauczyć 🗻🏔️